Lusia jest zaprzeczeniem wszystkich negatywnych stereotypów o rasie chihuahua. Jest niebywale kontaktowa, radosna i podekscytowana na widok każdego człowieka i innego zwierzaka. Dosłownie zalizałaby ze szczęścia każdego, kto na nią spojrzy! Jednocześnie, ma bardzo mądre spojrzenie.
Nie szczeka na inne psy, rowerzystów, przechodniów, nie boi się głośnych dźwięków, fajerwerków - jest tylko zaciekawiona. Nie jest zazdrosna o swoją panią, nie pilnuje jej szczekając, ani warcząc. Od malucha była odpowiednio socjalizowana.
Bez problemu można ją ubierać i przebierać. Jest ponadprzeciętnie pozytywna, radosna i absolutnie każdy dostaje od niej miłość, merdanie ogonem i buziaki - od bezdomnego, po panią w sklepie, niepełnosprawnych, rosłych osiłków, osoby starsze i dzieci - bardziej jest to widoczne na jej wizytówce wideo.
Jest dobrze wyszkolona, co jest rzadkością u tej, najmniejszej na świecie, rasy. Reaguje na swoje imię, komendy: siad, idziemy, obrót, zostaw, zaraz, prowadź, chodzi pięknie na smyczy, może przejść do 7km (gdy nie jest zimno).
Chodzi po każdej powierzchni - mokrym błocie, śniegu, w deszczu, po kamieniach, żwirze, czy po lesie. Nic nie jest jej straszne, co także jest unikatowe.